Angielski Metoda Callana - Malbork, Tczew i Sztum

Uczyłam się angielskiego w szkole językowej Metoda Callana w Malborku. Było to kilka ładnych lat temu, pięć może. Pracowałam wtedy i nieraz trudno mi było pogodzić angielski z pracą. Wiele razy nie chciało mi się iść na angielski, ale szłam. Mój mąż miałby powód żeby powiedzieć: a nie mówiłem, żebyś nie szła na ten angielski? Więc chodziłam, uczyłam się. Szkoda że akurat zapisałam się na późną godzinę: 20.30, po półtorej godzinie nauki tak późną porą nie wiedziałam jak się nazywam po polsku a co dopiero po angielsku. Następnym razem wybiorę wcześniejsza porę na naukę języka. Byłam zadowolona, to była naprawdę dobra szkoła językowa w Malborku, choć teraz niestety nie korzystam z angielskiego bo mi nie jest potrzebny. Trochę szkoda mi tej pracy i czasu który poświęciłam, ale myślę że jakbym wzięła książkę z angielskiego do ręki to bym dużo pamiętała. Myślimy z mężem aby jechać w przyszłym roku na Cypr, więc chyba jednak sobie odświeżę mój zardzewiały angielski. Dzieci maja teraz języki w szkole w Malborku, nie tylko angielski, ale niemiecki też.  Ja w publicznej miałam rosyjski, dziś nic nie pamiętam. Ale moje dzieci bardzo dobrze znają języki, nie potrzebują na razie kursów językowych. Może po gimnazjum.

Podobne artykuły:

Tags: , , , , , ,

Comments are closed.